Akademicy wracają na fotel lidera (FOTO)
Autor: Klaudia Chmiel
Data publikacji: 20.11.2017, 12.53
fot. nadesłane
Po porażce poniesionej na własnym parkiecie, bialscy szczypiorniści zaliczyli szczęśliwy wyjazd, na którym odrobili stracone punkty. Pierwsze miejsce w tabeli ponownie należy do nich.
Piłkarze ręczni AZS AWF w minioną sobotę zmierzyli się z drużyną MSPR Siódemka Miedź Legnica, która była gospodarzem meczu. Azetesiacy narzucili swój rytm grania, czym doprowadzili w 27 minucie do wyniku 11:17, przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Końcówka pierwszej polowy była nieco słabsza, a przeciwnikom udało się odrobić trzy punkty.

Akademicy zeszli do szatni z wynikiem 14:17. - W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze. Spokojnie i skutecznie w ataku i zadziornie w obronie, a dodatkowo pomagał bramkarz Damian Chmurski. Nie spieszyliśmy się w grze, kontrolowaliśmy przebieg spotkania, grając spokojnie i rozważnie – zaznacza Denis Vołyncew, rozgrywający.



Podczas drugiej połowy gra była mniej skuteczna, lecz pokazała pełne kontrolowanie wyniku. Dobrą grę przeplatały błędy, ale w ważnych momentach dostępu do bramki zacięcie bronił Chmurski, który nie pozwolił gospodarzom myśleć o zwycięstwie. Końcówka drugiej partii toczyła się podobnie jak pierwsza. Azetesiacy z wyniku 20:27 w 49 minucie pozwolili zbliżyć się na zakończenie spotkania do trzech bramek przewagi. Spotkanie zakończyło się wynikiem 28:31 dla naszych.

- Zrobiliśmy to, do czego przygotowywaliśmy się przez cały tydzień. Popełnialiśmy błędy, ale rozegraliśmy dobre spotkanie. Utrzymaliśmy swoje tempo i swój styl gry i zdobyliśmy trzy punkty – to cieszy – mówi Dzmitry Tsikhan, I trener.



AZS AWF powrócił na pozycję lidera. Kolejne starcie rozegrają u siebie. Tym razem podejmą drużynę z Przemyśla. - Dzisiejszy mecz pokazał, ze znowu wróciliśmy na właściwe tory. Zagraliśmy tak, jak najlepiej potrafimy (zespołowo) i to dało nam w pełni zasłużone 3 punkty. Poukładana i mocna obrona oraz spokój w grze pozycyjnej było kluczem do zwycięstwa. Liczę, że w kolejnych meczach utrzymamy taki stan, a wtedy byłoby naprawdę super – skomentował Damian Chmurski, bramkarz.



KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.