Barman z Krakowa zamienił Białą w koktajlowy raj (GALERIA)
Autor: Wiktoria Nowicka
Data publikacji: 16.11.2017, 08.20
fot. Karolina Jaszczuk
Wschodnie konfrontacje barmańskie za nami. Do naszego miasta przyjechali barmani z całej Polski, aby promować kulturę picia drinków, koktajli, a nie tylko piwa przy barze.
W tym roku impreza odbyła się 14 listopada w sali widowiskowej Bialskiego Centrum Kultury.
Konkurs trwał od godziny 15, gdzie zmierzyło się aż piętnastu uczestników z całej Polski. Podczas rywalizacji zawodnicy mieli trzy minuty na przygotowanie koktajlu, który podbije serca jury. Do finału dostało się sześciu barmanów, którzy uzyskali największą ilość punktów: Michał Nieradko, Marcin Szyma, Jan Kachniarz, Wojtek Wierzbiński, Mateusz Pazderski oraz Maciej Iwaniuk.

Drinki opierały się na dwóch składnikach jakimi był Ballantine`s oraz likier De Kuyper.

W trakcie finału barmani mieli siedem minut na przygotowanie jednego drinka w trzech porcjach: jeden dla jury, drugi na wystawę, a trzeci był dzielony na cztery małe shoty i roznoszony po sali, aby publiczność też mogła spróbować tego specyfiku.
Jury oceniało przygotowane drinki punktami w skali od 1 do 10 w czterech kategoriach: smak, wygląd, aromat oraz prezentacja. Co jak co, ale drinki były naprawdę różne, w jednym był rosół, w drugim warzywna papka chrześniaka, a w jeszcze innym jajka czy też sok z buraka. Podczas przygotowywania swojego drinka każdy z barmanów opowiadał o jego składzie, a przede wszystkim historię o tym, skąd wziął się na niego pomysł. Opowieści były przeróżne, od tych naprawdę zabawnych po te niesamowicie przemyślane i złożone.

Podczas burzliwych obrad jury odbył się recital Janusza Maleńczuka.

Trzecie miejsce w konkursie zajął Wojciech Wierzbiński, drugie Maciej Iwaniak. Natomiast pierwsze miejsce i nagrodę o wartości 2000 złotych wygrał Jan Kachniarz.

Podczas imprezy nie zabrakło także pokazu barmańskiego, a dokładniej sztuki flair. Widzowie mogli podziwiać przeróżne sztuczki z alkoholem. Barmani zwinnie podrzucali butelki, a nawet ziali ogniem. Z pewnością było co oglądać.

Po udanym konkursie o after party zadbał nikt inny jak klub Gramofon.



 
ZOBACZ ZDJĘCIA Z TEGO WYDARZENIA
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.