Co z bialskim stadionem?
Autor: Michał Laudy (laudy@biala24.pl)
Data publikacji: 14.01.2016, 18.00
Michał Laudy, archiwum
O plany odnośnie stadionu miejskiego pyta czytelnik Kamil w naszym cyklu "Pytasz - odpowiadamy". Najważniejszą decyzją jest rezygnacja z przeniesienia obiektu poza centrum miasta.
PYTASZ - ODPOWIADAMY

Od wielu lat podkreśla się, że obiekt przy Piłsudskiego w obecnym stanie jest ruiną, będącym antywizytkówką miasta. - 45 lat temu wystąpiłem po raz pierwszy na stadionie Podlasia i wtedy wyglądał on lepiej niż teraz - mówił na jednej z sesji radny Henryk Grodecki, były piłkarz. Obiekty zdążyły wybudować i wyremontować miasta w całym regionie, od Siedlec po Rejowiec Fabryczny. Remontu doczeka się także zaplecze stadionu w Międzyrzecu Podlaskim.

W ubiegłym roku, szczególnie w pierwszej jego połowie, było głośno o pomyśle wybudowania stadionu gdzieś poza centrum miasta. Magistrat miał ponoć nawet na oku kilka działek, ale teren spełniający wszystkie wymogi techniczne i dogodny komunikacyjnie ciężko było znaleźć. Koszt budowy obiektu oceniano na 12-14 milionów złotych. Jednym ze źródeł finansowania miałaby być sprzedaż terenu po rozbiórce starego stadionu, który był łakomym kąskiem dla deweloperów.

To jednak już historia, nie wykraczająca poza fazę koncepcji. Nowy stadion powstanie tam, gdzie jest obecny. Czy w trakcie budowy będzie wykorzystana obecna konstrukcja i ukształtowanie terenu, na razie nie wiadomo. Nie sposób także na razie mówić o jakichkolwiek terminach. Dlaczego zrezygnowano z przeniesienia stadionu?

- Decyzja o budowie stadionu przy ulicy Artyleryjskiej nie zapadła z dnia na dzień. To wynik wielu rozmów i analiz. Jednym z czynników przemawiającym za tym był sentyment środowiska sportowego do tego miejsca - wyjaśnia Michał Trantau, rzecznik prezydenta miasta. W pierwszym kwartale 2016 roku rozpoczną się prace projektowe, powstanie wówczas koncepcja obiektu.

Rzecznik dodaje, że na temat inwestycji urząd rozmawia ze stroną rządową i liczy na wsparcie. - Negocjacje wymagają ciszy, dlatego na razie nie będziemy zdradzać szczegółów - kwituje Trantau.
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.