Co z bialskimi basenami?
Autor: Michał Laudy (laudy@biala24.pl)
Data publikacji: 28.04.2016, 10.45
W ostatnią sobotę około godziny 10 na basenie I LO tłoku nie było (fot. Michał Laudy)
- Czy poprawi się sytuacja z basenami w Białej? Pod tym względem nasze miasto jest na bardzo niskim poziomie - pyta nasz czytelnik Paweł w cyklu "Pytasz - odpowiadamy". O ile nic nie zapowiada poprawy w kwestii zadaszonych obiektów, jest szansa na budowę dwóch otwartych basenów.
PYTASZ - ODPOWIADAMY

- Jedna pływalnia jest prawie dwa razy droższa od drugiej. W obu odbywają się zajęcia i pływają w nich zorganizowane grupy. Pozostają bardzo słabe możliwości w postaci dwóch wolnych torów o godzinach 17 i 20 w tygodniu, na które i tak wchodzi po kilka osób i pływanie jest utrudnione. Absurdem jest, żeby mieszkaniec naszego miasta nie mógł normalnie popływać, bo basen musi na siebie zarabiać i sprzedaje godziny dla zorganizowanych grup, a przecież szkoła jest utrzymywana z pieniędzy publicznych, więc każdy powinien mieć równy dostęp do pływalni - argumentuje czytelnik.

Trudno oczekiwać, że zorganizowane grupy nagle przestaną przychodzić lub dobudowane będą dodatkowe tory. Szansa więc w planach zupełnie nowych obiektów, a te mają zarówno urząd miasta, jak i Państwowa Szkoła Wyższa.

Magistrat chce zorganizować kąpielisko miejskie. Miałoby ono powstać do 2019 roku kosztem 2,5 miliona złotych. - Teren planowanego kąpieliska to okolice Białki i obwodnicy. Rozmawialiśmy już na ten temat z Lasami Państwowymi. Chcielibyśmy, aby inwestycja była współfinansowana z Regionalnego Programu Operacyjnego - informuje rzecznik prezydenta miasta, Michał Trantau. Zgodnie z wieloletnią prognozą finansową, w przyszłym roku miasto ma wydać na ten cel 850 tys. zł, rok później 888,5 tys. zł, a w 2019 roku 751,5 tys. zł.

Plany budowy otwartego obiektu ma także PSW, o czym pisaliśmy w odpowiedzi na pytanie czytelnika na początku roku. Czy coś od tamtego czasu się zmieniło? Jak informuje dyrektor gabinetu rektora Renata Karwacka, szkoła złożyła już ministerialny wniosek o dofinansowanie. - Oczekujemy na jego rozpatrzenie - mówi Karwacka.

"Otwarte" baseny pomogą odciążyć zadaszone obiekty w okresach wysokich temperatur, ale raczej nie powinniśmy się spodziewać, że w chłodne dni kolejki na basenach się zmniejszą.
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.