Małaszewicze w TVN. Relacja o Nowym Jedwabnym Szlaku
Autor: Karolina LIPSKA
Data publikacji: 13.02.2018, 15.46
fot. rynek-kolejowy.pl
Dzisiaj na kanale telewizyjnym TVN podczas emisji programu śniadaniowego nadawana była relacja z Małaszewicz. Przystanek kolejowy w tej miejscowości jest jednym z najważniejszych przystanków na trasie Nowego Jedwabnego Szlaku.
W Małaszewiczach znajduje się największy lądowy port przeładunkowy na wschodniej granicy Unii Europejskiej. Terminali związanych z przeładunkiem jest około dziesięciu. Najdłuższa na świecie trasa kolejowa liczy 13 tys. kilometrów pociągiem. Towary z Południowych Chin do Madrytu są przewożone w przeciągu do trzech tygodni. To prawie trzy razy szybciej niż drogą morską. Małaszewicze są głównym przystankiem Nowego Jedwabnego Szlaku.

- Pociąg przejeżdżając z Chin, przejeżdża przez Rosję i Białoruś. Tam są tory o innym rozstawie, dlatego tutaj w Małaszewiczach konieczne jest przeładowanie towaru na nasze polskie wagony – mówi maszynista instruktor Leszek Urbański w wywiadzie dla telewizji TVN.

W terminalu tory się zazębiają. Na te szersze przyjeżdżają pociągi ze wschodu, a z węższych odjeżdżają na zachód. Maszyniści nie wiedzą jaki towar wiozą w kontenerach. W ciągu całego przejazdu obsługa pociągu zmienia się kilkanaście razy. Priorytetem pracownika terminalu w Małaszewiczach jest znajomość języka rosyjskiego za pomocą którego porozumiewają się z ludźmi ze wschodu jak również z Chińczykami.

Jak komentuje Jarosław Tarasiuk, Prezes Centrum Logistycznego Małaszewicze w wagonach przewożone są cenne towary takie jak elektronika, ale również wiele innych wyrobów, np. zabawki z Chin, ubrania, tkaniny, kolekcje odzieżowe, które jeżeli nie dojadą na czas mogą wejść dopiero w następnym roku, bądź zostać przecenione.

- W drugą stronę jedzie żywność, napoje, woda. Jedzie tego stosunkowo mało w porównaniu do tego co transportowane jest z Chin. Można powiedzieć, że tak orientacyjnie tego ładunku będzie jak 1 do 100 – dodaje podczas relacji Jarosław Tarasiuk.

W tym roku Chiny wyślą do Europy 4 tys. pociągów towarowych. Z racji tego terminale w Małaszewiczach pracują siedem dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę. Zawartość kontenerów otwierana jest tylko w obecności celników.

KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.