Mikołajki: historie, ciekawostki i prezenty
Autor: Klaudia Chmiel
Data publikacji: 06.12.2017, 09.07
fot. media1.popsugar-assets.com
Na Mikołajki zwykle z radością czekają najmłodsi, jednak i czasami starsi liczną na otrzymanie symbolicznego upominku, od pana w czerwonym stroju i z białą brodą. Jaka historia kryje się za tym zwyczajem?
Boże Narodzenie za pasem, czego nie da się nie zauważyć. Sklepowe regały wypełnione są świątecznymi figurkami z czekolady, upominkami i ozdobami choinkowymi. Tymczasem dziś obchodzimy imieniny Mikołaja. Stało się tradycją, że tego dnia, a właściwie w nocy z 5 na 6 grudnia podkłada się dzieciom prezenty pod poduszkę czy do dużej skarpety.

Legenda
Mikołajki obchodzone są na całym świecie. Ich patronem jest żyjący w III wieku naszej ery – święty Mikołaj. Jest on jednym z tych świętych, których życiorys dokumentują tylko znikome fakty historyczne. Prawdopodobnie to było powodem, dlaczego postać ta obrosła szeregiem mitów i legend. Najbardziej znaną jest opowieść o trzech córkach, spisana w połowie IX wieku w Konstantynopolu przez archimandrytę Michała. Zgodnie z legendą Mikołaj pochodził z zamożnej rodziny, a swój majątek rozdał ubogim i wstąpił do klasztoru, a następnie został biskupem Miry. W miejscowości, w której żył Mikołaj, mieszkała również pewna rodzina.

Jeszcze przed wyborem na biskupa miał on chciwego i bogatego sąsiada, który drwił z pobożności świętego. Według legendy, Bóg ukarał sąsiada i sprawił, że ten stracił cały swój majątek i musiał borykać się ze skrajną biedą. Ubóstwo skłoniło go do sprzedania swoich trzech córek – nikt nie chciał ich poślubić bez posagu. Gdy dowiedział się o tym Biskup Mikołaj, postanowił pewnego razu zakraść się do domu biedaka i podrzucić pieniądze przez komin. Jest także wersja, która mówi, że zostawił je na oknie. Trzykrotnie, pod osłoną nocy podrzucał sąsiadowi pieniądze. Gdy ten wyprawił już dwa wesela, postanowił dowiedzieć się, skąd biorą się tajemnicze pieniądze. Ze zdumieniem odkrył, że był to pogardzany przez niego Mikołaj. Z zawstydzeniem podziękował mu i postanowił zmienić swoje życie.

Historia – prezenty kiedyś
Zwyczaj wręczania drobnych upominków powstał w już w średniowieczu. Ich początkiem było udzielanie stypendiów i zapomóg przez szkoły, które za patrona miały św. Mikołaja. Inne zbliżone do współczesnych mikołajkowe zwyczaje można znaleźć w pochodzących z XV wieku źródłach polskich, czeskich, austriackich, holenderskich, belgijskich i niemieckich. Święty Mikołaj opisywany był jako pan z siwą brodą, pastorałem, mitrą oraz długą, czerwoną szatą biskupa.

Dzieci obdarowywane były wieczorem 5 grudnia. Wtedy nie mogły liczyć na prezenty z hipermarketów. Grzeczne dzieci otrzymywały owoce, orzechy, ciastka, czy cukierki, natomiast te źle zachowujące się, były uderzane pastorałem. Gdy Mikołaj nie przychodził osobiście, dzieci próbowały przekazać na różne sposoby, że go wyczekują. Był m.in. zwyczaj budowania tzw. łódeczek dla św. Mikołaja, w które ten miał wkładać prezenty. Z czasem zamiast łódeczek były buty i skarpety, a w regionach protestanckich – adwentowe talerze z darami.

Prezenty dziś
Na wystawach sklepowych można znaleźć praktycznie wszystko, dlatego wybór odpowiedniego prezentu może okazać się nie lada wyzwaniem. Zabawki nie należą tez do najtańszych. Zwykle te najdroższe, umieszczone są najniżej. Wszystko po to, by podczas zakupów z dzieckiem kupić to, za co zapłacimy najwięcej. Można zauważyć, że w przypadku prezentów, bardzo często zabawki odchodzą na dalszy plan. Coraz częściej dzieciom wręczane są tablety czy telefony.

Ciekawostki
Święto Mikołaja, biskupa z Miry w katolicyzmie i prawosławiu obchodzony jest 6 grudnia. Co ciekawe, do XIX wieku na ziemiach polskich był to dzień wolny od pracy. W latach 70. XX wieku w kościele katolickim święto zniesiono i pozostało jedynie jako tzw. wspomnienie dowolne.

Prezenty rozdaje nie tylko „Mikołaj”. We Włoszech do domów dzieci na miotle wlatuje czarownica Befana. Podarki zostawia w święto Trzech Króli. Natomiast we Francji upominki przynosi Pere Noel – dziadek z białą brodą. Jego imię oznacza „bożonarodzeniowy ojciec”. Jest to postać świecka, która ze świętym nie ma nic wspólnego. Za wschodnią granicą rolę Mikołaja pełni Dziadek Mróz, który odwiedza dzieci dopiero w Nowy Rok.

Święty Mikołaj w zależności od kraju, jest inaczej nazywany. W Wielkiej Brytanii i USA jest to Santa Claus i Father Christmas. W Czechach i na Węgrzech określany jest jako Mikuláš. We Francji mówi się na niego Saint Nicolas, a w Niemczech – Sankt Nikolaus. W Rumunii i Słowenii nazywany jest Sv. Miklavž, w Luksemburgu Kleeschen, a w Austrii i Szwajcarii Samichlaus. Natomiast w Serbii przyjęto mówić na niego Sveti Nikola, w Turcji Noel Baba, a w Brazylii Papai Noel.
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.