NA LUDOWO: Autentyczność kluczem do sukcesu
Autor: Klaudia Chmiel (chmiel@biala24.pl)
Data publikacji: 11.03.2017, 15.05
fot. nadesłane
Zespół powstał 31 lat temu. Znany jest nie tylko w gminie, powiecie czy województwie, ale w całym kraju. Na koncie ma sukcesy zarówno śpiewacze, jak i aktorskie. Grupa niejednokrotnie brała udział w Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków w Kazimierzu Dolnym czy Przeglądzie Teatrów Wiejskich w Tarnogrodzie.
W tym cyklu artykułów nasi czytelnicy mogą zapoznać się z dziejami zespołów ludowych z całego powiatu. Prezentują one tradycję polskiej muzyki, a ich występy cieszą się dużym zainteresowaniem. Tym razem porozmawialiśmy z zespołem „Worgulanki” z Worgul (gm. Leśna Podlaska).

W 1986r. oddano do użytku świetlicę (obecnie w tym miejscu jest Filia Gminnego Ośrodka Kultury). Wtedy też powstał tam Klub Rolnika i Wiejski Dom Kultury. Pojawiła się potrzeba stworzenia działalności kulturalnej. Tak właśnie powstał zespół. Pomysłodawcą i założycielem był Jan Stasiuk, a pierwszym kierownikiem muzycznym Leon Kurzajewski. Początkowo grupa liczyła 15 członków, jednak z czasem ta liczba malała.

Repertuar zespołu skupiał się głównie wokół starych, ludowych pieśni z lokalnego środowiska. W 1989r. z takim zasobem utworów grupa postanowiła wziąć udział w Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Tam zespół zajął pierwsze miejsce. Był to ich pierwszy wielki sukces, co stało się ogromną motywacją do dalszej pracy. W 1992r. „Worgulanki” po raz drugi wzięły udział w festiwalu, gdzie również zostały wyróżnione.

W tym samym czasie zrodził się pomysł spróbowania swoich sił w teatrze. – Wiedziałam, że kobiety mają zdolność do aktorstwa, więc pomyślałyśmy o stworzeniu widowiska teatralnego. Postanowiłyśmy przygotować tzw. „Rajko” – mówi Mirosława Sawtyruk, obecna kierownik zespołu. – Zawsze dawałam tylko wątek i rozdzielałam role, żadnego scenariusza nie piszemy. Idziemy „na żywioł” – dodaje z uśmiechem.

Jak się później okazało, ten pomysł był strzałem w dziesiątkę. Zespół na przeglądach teatralnych zajmował czołowe miejsca. Dużym sukcesem było m.in. wyróżnienie na Ogólnopolskim Sejmiku Teatrów w Tarnogrodzie. W sumie grupa ma na koncie 11 stworzonych przez siebie widowisk i obrzędów. Ciekawostką jest, że dwoje członków zespołu, małżeństwo państwa Kuszneruków, miało swój udział w filmie „Popiełuszko. Wolność jest w nas”. Odegrali tam rolę rodziców internowanego syna.

Jednak to nie koniec inicjatyw zespołu. Jakiś czas temu pojawił się pomysł stworzenia kabaretu. Do tej pory powstały trzy skecze – „Biuro Matrymonialne Entliczek-Pentliczek”, „Wszystko się popsuło” oraz „Z życia wzięte”. Tak jak w przypadku widowisk teatralnych, kabarety są improwizowane. W tej dziedzinie „Worgulanki” również odniosły sukces. Zajęły pierwsze miejsce na ubiegłorocznym „Kąkolewisku”.

Śpiew, teatr i kabaret to nie wszystko. Co roku zespół organizuje „Andrzejkowe spotkania z folklorem”, jest to impreza powiatowa, która stała się już tradycją. Panie prowadzą też pracownię tkacką, a wykonane prace obecnie zdobią worgulską świetlicę. 

Kierownik zespołu zdradziła, że jej marzeniem jest, aby do zespołu dołączyły młode osoby. W ten sposób "Worgulanki" miałyby szansę trwać jeszcze przed wiele lat, a co za tym idzie, pielęgnować dotychczasowy dorobek artystyczny. 

W skład grupy wchodzą Franciszka Mirończuk, Stanisława Kuszneruk, Jan Kuszneruk (występuje w kabarecie), Krystyna Michalczuk, Mirosława Sawtyruk, Krystyna Golian i Sylwia Lewczuk.
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.