NA LUDOWO: Liczy się przede wszystkim integracja
Autor: Klaudia Chmiel (chmiel@biala24.pl)
Data publikacji: 08.02.2017, 08.38
fot. Łukasz Kamiński
Zespół „Dworzanki” z Kolonii-Piszczac początkowo funkcjonował jedynie jako Koło Gospodyń Wiejskich, które jak wspominają członkinie, przejęły po swoich mamach. Panie zajmują się nie tylko śpiewem. Dzięki nim, na terenie miejscowości organizowane są różnorodne wydarzenia.
W tym cyklu artykułów nasi czytelnicy mogą zapoznać się z dziejami zespołów ludowych z całego powiatu. Prezentują one tradycję polskiej muzyki, a ich występy cieszą się dużym zainteresowaniem. Tym razem porozmawialiśmy z zespołem „Dworzanki” z Kolonii-Piszczac.

„Dworzanki” nie są typowo śpiewaczym zespołem. Panie w dużej mierze zajmują się organizacją imprez okolicznościowych. Jak wspominają, aranżowały m.in. Dzień Dziecka, Dzień Kobiet czy Sylwestra. Zajmują się też oprawą cateringową wesel.

– Nasz zespół powstał około 7 lat temu. To co robimy, robimy dla siebie. Chcemy się spotkać, integrować, od czasu do czasu gdzieś pojechać bądź zaprosić kogoś do siebie – mówi Anna Martyniuk, przewodnicząca zespołu. – Raz w roku organizujemy „Biesiadę Dworską”. Uczestniczą w niej mieszkańcy, zespoły oraz zaproszeni goście – dodaje.

„Dworzanki” wielokrotnie reprezentowały gminę Piszczac m.in. na dożynkach powiatowych. Miały też swój udział w wielu wydarzeniach organizowanych na terenie powiatu, gdzie mogły zaprezentować swoje umiejętności wokalne. Panie mają również zaprzyjaźnioną grupę zespołów, z którymi się spotykają.  Współpracują z takimi zespołami jak m.in. „Zielawa” z Rossosza, „Luteńka” z Koszoł, „Macierz” z Ortela Królewskiego II, „Biesiadnicy" z Żeszczynki czy „Jarzębina” z Zabłocia.

Co uważają za swój największy sukces? Przede wszystkim to, że cały czas trwają. Każda z członkiń zespołu pracuje czy zajmuje się wychowywaniem dzieci.  Nie jest łatwo pogodzić te obowiązki i dodatkowo znaleźć czas na angażowanie się w istnienie zespołu.

Za swój cel obrały przede wszystkim integrację międzysąsiedzką. Dodają też, że pragną kontynuować tradycję i podtrzymywać folklor, który jak wiadomo, niepielęgnowany – zanika. Czego można życzyć „Dworzankom”? Jak mówią, przede wszystkim wytrwałości.

Aktualnie w skład zespołu wchodzi dwanaście osób: Lucyna Andrusiuk, Barbara Borkowska, Halina Dzirko, Renata Guz, Alicja Jówko, Renata Krawczyk, Anna Martyniuk, Barbara Milanowicz, Marta Samociuk, Krystyna Stasiewska, Zdzisława Stasiewska oraz Bożena Twarowska. Na samym początku było ich piętnaście. Jak wspominają, nawet jedna z członkiń zajmowała się pisaniem okazjonalnych piosenek.
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.