Najważniejsze jest zaufanie wyborców
Autor: Istvan Grabowski
Data publikacji: 01.02.2017, 12.06
fot. Istvan Gabowski
Połowa kadencji samorządowej skłania do refleksji nie tylko o upływającym nieubłaganie czasie. Tym bardziej, że praca wójta nie jest usłana samymi różami, a o sukcesy zadowalające mieszkańców sołectw trzeba mocno zabiegać. O tym wszystkim w dość długim wywiadzie z włodarzem gminy Konstantynów Romualdem Murawskim.
Jesteśmy na półmetku pracy samorządu siódmej kadencji. Jakimi efektami zapisał się on dla mieszkańców gminy Konstantynów?
- Początek kadencji 2014 – 2018 to okres kontynuowania rozpoczętych przedsięwzięć z poprzedniej perspektywy finansowej 2007-2013. Niezmiernie istotną inwestycją  dofinansowaną z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego była budowa instalacji solarnych na terenie gmin Janów Podlaski, Rokitno oraz Konstantynów, którą zakończyliśmy w 2015 roku.

Z 1100 wykonanych instalacji 430 przypadło gminie Konstantynów. Bardzo ważne zadanie, które wykonaliśmy, to montaż na budynkach mieszkalnych 50 instalacji fotowoltaicznych z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Duże nakłady ponieśliśmy na inwestycje drogowe, ponieważ w tej dziedzinie są największe potrzeby. Miniony okres będzie kojarzył się przede wszystkim z przygotowaniem dokumentacji technicznej do aplikowania o fundusze europejskie w obecnej perspektywie.

Jak z pozycji wójta ocenia pan poziom życia mieszkańców?
- Od kilku lat postrzegam pozytywne zjawiska świadczące o poziomie życia naszych mieszkańców. Jest to przede wszystkim efekt pracy, pomysłowości, zaradności czy przedsiębiorczości . Zdecydowanie podniosły się standardy życia. Nie bez znaczenia są tu również działania władz gminy zmierzające do poprawy wyposażenia w  podstawową infrastrukturę. Pojawiły się też większe dysproporcje pomiędzy zasobnością poszczególnych mieszkańców, na co wpływ ma sytuacja w polskim rolnictwie – jesteśmy gminą typowo rolniczą więc to zjawisko jest zauważalne. Największym problemem polskiego rolnictwa jest brak stabilności i w wielu dziedzinach brak opłacalności produkcji.

Trzeba przyznać, że zdecydowanie zwiększyła się grupa osób korzystających ze świadczeń z pomocy społecznej, w roku 2017 wydatki w tym zakresie zaplanowane są na poziomie ponad 6 mln. zł. / niewątpliwie ma na to wpływ program 500+/, ale osiągnęliśmy już w tym zakresie pułap wielkości wydatków gminy na zadania oświatowe. To nie jest właściwy kierunek, uważam że powinno się wdrażać mechanizmy, które będą sprzyjały rozwojowi przedsiębiorczości , a to stworzy nowe miejsca pracy i pozwoli na godne warunki egzystencji mieszkańców. Gminy nie posiadają wielu mechanizmów w tym zakresie , mogą wyłącznie wspierać poprzez tworzenie infrastruktury oraz kształtowanie wysokości podatków, co staramy się czynić.

Co nie daje spać wójtowi gminy Konstantynów?
- Poza sprawami natury czysto ludzkiej, problemy zdrowotne naszych rodzin, śmierć młodych członków rodzin - wielokrotnie matek i ojców są przyczynami, które spędzają sen z powiek. W roku 2015 niezadowolenie budził fakt, że nie udało się nam sfinalizować budowy kładki przez rzekę Bug. Wymagało to wielu zabiegów, wydatków- głównie po stronie lidera projektu, a nadal oczekuje na znalezienie źródła sfinansowania tej pięknej inicjatywy.

Pilnego zagospodarowania wymaga zespół pałacowo- parkowy w Konstantynowie. Perełka naszej gminy nie może doczekać się przywrócenia dawnego blasku. Podjęliśmy już pierwsze kroki, opracowaliśmy wstępną koncepcję rewitalizacji parku. Po zaopiniowaniu przez służby konserwatora zabytków zostania poddana konsultacjom społecznym. Będziemy czynić zabiegi, aby ten obiekt mógł być odrestaurowany. Gmina nie jest w stanie ponieść ciężaru tych prac, niezbędne jest źródło zewnętrzne. Należy dodać, że problemem codzienności jest zmieniające się prawo, nie zawsze ułatwiające normalne funkcjonowanie. 
 
Drogi są jedną z najbardziej oczekiwanych, choć kosztownych inwestycji. Co udało się wam osiągnąć na tym polu w ostatnich dwu latach?
- W ciągu tej części kadencji zakończyliśmy budowę drogi w miejscowości Antolin. Ułożono dywanik asfaltowy na ostatnim 830 m odcinku podbudowy betonowej za kwotę 180 tys. zł. Wykonaliśmy przebudowę dwóch ulic w Konstantynowie ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz ul. Piłsudskiego, z wykorzystaniem środków z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych za łączną kwotę ponad 1.1 mln zł.

Udało się wybudować dwa odcinki dróg w Zakanalu z zaangażowaniem funduszy z w/w programu na łączną kwotę 1,4 mln. zł. Wólka Polinowska otrzymała na 2 odcinkach o łącznej długości ponad 1,0 km nową nawierzchnię asfaltową z dofinansowaniem środków marszałka województwa z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych.

Łączna wartość przedsięwzięcia zamknęła się kwotą 410 tys. zł. Rozpoczęliśmy budowę nowego ciągu drogowego w miejscowości Zakalinki Kolonia- w roku 2016 wykonano podbudowę na 330 mb. Przygotowaliśmy dokumentację i złożyliśmy wniosek o dofinansowanie z Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej na lata 2016 – 2019 na budowę 3 ulic w Konstantynowie /(Złotej Rosy, Północnej oraz Sportowej).Projekt otrzymał dofinansowanie, oczekujemy na podpisanie umowy z wojewodą lubelskim. Rozpoczęliśmy prace nad przygotowaniem dokumentacji na kolejne drogi gminne. Na bieżąco prowadzimy prace związane z remontem nawierzchni asfaltowej na drogach gminnych, oraz poprawiamy jakość dróg gruntowych. 

Mieszkańcy wspomnianej przez pana Wólki Polinowskiej od lat zabiegają o utwardzoną drogę, ale ponoć spełnienie ich życzeń idzie dosyć opornie. Z czego to wynika?
- Gmina Konstantynów posiada dość rozproszoną zabudowę, dotyczy to wielu sołectw, więc budowa podstawowej infrastruktury stwarza wiele problemów i jest dość kosztowna. Taką sytuacja istnieje  w miejscowości Wólka Polinowska. Pomimo to, dzięki dużemu zaangażowaniu mieszkańców, szczególnie pani sołtys, pana radnego od kilku lat powstają nowe odcinki dróg. W ostatnich 4 latach wybudowano 1700 mb  podbudowy, na której  940 metrowy  odcinek przykryto dywanikiem  asfaltowym. Mam nadzieję, że budowa kolejnych odcinków dróg w tej miejscowości będzie kontynuowana, ponieważ zauważalny jest ciekawy trend, przy nowej drodze pojawiają się nowe posesje.

Aby spełnić oczekiwania mieszkańców tej wsi, istnieje potrzeba budowy od podstaw 1700 mb dróg, oraz wykonania nawierzchni na 800 metrowej podbudowie.
Na powyższy cel niezbędne są fundusze w wysokości ponad 1,5 mln zł.

Czy są jeszcze sołectwa, gdzie dojazd naraża kierowców na stresy?
- Drogi – najbardziej potrzebny element infrastruktury, ale wymagający najwięcej nakładów finansowych. Gmina Konstantynów posiada 112 km dróg gminnych, duża część z nich posiada nawierzchnię gruntową. Pomimo tego, że od kilku lat corocznie  przebudowywanych lub budowanych od podstaw jest  min. 3 odcinki dróg, potrzeby w tym zakresie są jeszcze duże. W Konstantynowie jest jeszcze kilka ulic o nawierzchni gruntowej lub żużlowej wymagającej budowy oraz  7 ulic wymagających przebudowy. Potrzeby w zakresie dróg są też w innych miejscowościach: Komarno, Komarno Kolonia, Wiechowicze , Wólka Polinowska, Zakalinki Kolonia, Zakalinki, krótkie odcinki w Zakanalu.

Drogi powiatowe przebiegające przez miejscowości Gnojno, Komarno, Wólka Polinowska wymagają przebudowy oraz ułożenia nowego dywanika asfaltowego. Newralgicznym jest odcinek drogi wojewódzkiej nr 698 od Witoldowa do Konstantynowa, który wymaga remontu oraz budowy chodnika.

Mieszkańcy Komarna Kolonii krytykowali pańską decyzję o wyłączeniu sali gimnastycznej w miejscowej szkole, pozbawiającą dzieci możliwości doskonalenia tężyzny fizycznej. Czy było to działanie konieczne?
 - W związku ze zmniejszeniem liczby uczniów uczęszczających do Szkoły Podstawowej w Komarnie Kolonii zrodził się pomysł wyłączenia starej części budynku z funkcjonowania jako obiektu szkolnego. Miało to na celu zmniejszenie wydatków  ponoszonych  na ogrzewanie, utrzymanie ładu i porządku. W tej części szkoły znajduje się również sala gimnastyczna. Po przeanalizowaniu wad i zalet tej decyzji, już jesienią ubiegłego roku umożliwiono dzieciom korzystanie z tej sali, co jest kontynuowane.

Targowisko w Zakanalu pozostawia zdaniem tamtejszej radnej wiele do życzenia. Czy można poprawić warunki handlujących tam kupców?
- Targowisko w Zakanalu jest miejscem, które w każdy poniedziałek skupia wiele osób sprzedających oraz kupców. Jego obecny stan nie spełnia żadnych norm oraz przepisów regulujących właściwe funkcjonowanie tego typu obiektu. Podjęliśmy już czynności, aby zmienić obecną sytuację. W roku ubiegłym wykonaliśmy dokumentację techniczną na budowę targowiska z prawdziwego zdarzenia wraz z niezbędną infrastrukturą oraz parkingiem. Powstanie ładny kompleks umożliwiający prowadzenie handlu we właściwych warunkach, co jest szczególne istotne ze względu na możliwość handlu swoimi produktami przez rolników. W najbliższym czasie najprawdopodobniej w drugim kwartale bieżącego roku ogłoszony zostanie konkurs na dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich tego typu przedsięwzięć, w którym pragniemy uczestniczyć.   

Ponoć jednym z pilnych zadań jest remont ujęcia wody w Konstantynowie. Kiedy spróbujecie go wykonać?
- Ujęcie wody w Konstantynowie to obiekt ponad 30 - letni wymagający remontu oraz dostosowania do obecnych wymagań głównie sanitarnych. Kontynuujemy prace przygotowujące do rozpoczęcia ważnej wszystkim mieszkańcom naszej gminy inwestycji. Po pozytywnej decyzji Urzędu Marszałkowskiego o dofinansowaniu tego zadania z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego, przygotowujemy materiały do ogłoszenia przetargu na wyłonienie wykonawcy robót.

Jest to bardzo skomplikowane, ponieważ nasz projekt poza przebudową ujęcia wody, budową nowych zbiorników, zmianą technologii stacji uzdatniana wody, montażu farmy fotowoltaicznej do zasilania w energię, obejmuje prace związane z budową kilku odcinków kanalizacji sanitarnej i deszczowej,  budowy wodociągu oraz montażu urządzeń do zdalnego odczytu wodomierzy w gospodarstwach domowych. Po rozstrzygnięciu przetargu pierwszym działaniem będzie budowa kanalizacji deszczowej na osiedlu „za szkołą”. Następnie przystąpimy do remontu ujęcia wody. Wszystkie prace planujemy zakończyć w połowie 2018 roku.  Wartość projektu to kwota 3,7 mln zł. 

Skromny budżet gminny nie pozwala na uruchamianie szerokiego frontu robót, ale wsparciem mogą być dotacje unijne. Z jakimi wnioskami złożonymi do Urzędu Marszałkowskiego wiąże pan największe nadzieje?
- Faktem jest, że gmina Konstantynów nie należy do bogatych samorządów, aby realizować inwestycje należy poszukiwać zewnętrznych źródeł ich dofinansowania, staramy się to czynić sięgając po fundusze unijne.

Możemy się pochwalić, że w obecnej perspektywie finansowej już posiadamy zapewnienie o przyznaniu dofinansowania z RPO WL na wspomniany wyżej remont ujęcia wody oraz projekt związany z odnawialnymi źródłami energii (o wartości 3,4 mln. zł.). Ponadto złożyliśmy kilka wniosków na różne działania między innymi: na dokończenie remontu cerkwi pod potrzeby Warsztatów Terapii Zajęciowej w Konstantynowie  ( wartość 1,1 mln.), wspólnie z gminą Leśna Podlaska na prace remontowe Gminnego Centrum Kultury w Konstantynowie  (wartość 1,2 mln). Wspólnie z dwoma samorządami województwa lubelskiego – miastem Świdnik oraz gminą Skierbieszów złożyliśmy wniosek na stworzenie platformy  e – usług mieszkańcom, co umożliwi załatwienie wielu spraw drogą elektroniczną.

Są to projekty złożone do RPO Województwa Lubelskiego.
Do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich złożyliśmy wniosek na budowę przydomowych oczyszczalni ścieków oraz kilku odcinków wodociągu. Wspólnie z gminami Janów Podlaski, Leśna Podlaska, Łosice, Rokitno złożyliśmy wniosek do Programu Współpracy Transgranicznej  PL – BY – U na zakup wspólnie ze strażą pożarną z Brześcia sprzętu do walki z ASF.

Gmina Konstantynów jest członkiem konsorcjum gmin powiatu bialskiego „Aktywne Pogranicze” skupiającego 13 samorządów, co umożliwiło przygotowanie i złożenie wspólnego wniosku o środki z WT PL- BY – U na przedsięwzięcia związane z wymianą kulturalną z samorządami z Białorusi. Przygotowujemy wnioski na następujące zadania:  budowa targowiska w Zakanalu, - budowa centrum miejscowości Komarno Kolonia, budowa wieży widokowej wraz z infrastrukturą w Gnojnie, budowa siłowni zewnętrznej oraz budowa infrastruktury wypoczynkowej przy zbiorniku wodnym w Zakanalu. 

Do tej pory gmina Konstantynów doskonale radziła sobie w pozyskiwaniu funduszy unijnych, czego dowodzi ubiegłoroczny ranking „Rzeczpospolitej”. Czy jest szansa na utrzymanie  tej tendencji?
- W tym momencie trudno jest przewidzieć, jakie będą efekty sięgania po fundusze europejskie. Obawiam się, że możliwości zabezpieczenia udziału własnego w inwestycjach będą również skromniejsze. W poprzedniej perspektywie finansowej zrealizowaliśmy dwie bardzo duże inwestycje z RPO WL- przebudowa ulic, oraz budowa kanalizacji sanitarnej. W obecnym rozdaniu tak dużych przedsięwzięć nie planujemy, ale myślę, że gdyby powiodły się próby pozyskania planowanych funduszy, sytuacja nie powinna być o wiele gorsza. Uważam, że nie najistotniejsze są rankingi, lecz według mojej oceny najważniejsze jest zadowolenie mieszkańców z powstałej infrastruktury.

Jak mieszkańcy gminy przyjęli realizowany w dwóch ostatnich latach cykl inwestycji związanych z czystą energią?
- Inwestycje w Odnawialne Źródła Energii są innowacyjne i zarazem bardzo atrakcyjne. Cieszą się ogromną popularnością wśród mieszkańców , niestety istniejące – zmieniające się prawo w tym zakresie budzi u wielu osób wątpliwości, lub wyklucza określone grupy z możliwości pozyskania dofinansowania (jak to miało miejsce w przypadku rolników prowadzących działalność rolniczą pragnących uczestniczyć w projekcie montażu instalacji fotowoltaicznych). Nie ukrywam, że zadowolenie z już zrealizowanych przedsięwzięć w OZE jest bardzo duże. Cieszą się szczególnie beneficjenci pierwszego projektu gdzie zamontowano 430 instalacji solarnych na budynkach mieszkalnych.

Zadowolenia nie kryją również korzystający z instalacji fotowoltaicznych zamontowanych w 2015 roku. Ostateczny efekt poznają niedługo, gdy PGE prześle ostateczne rozliczenia z wytworzonej oraz wykorzystanej energii elektrycznej na poszczególnych instalacjach. To zainteresowanie miało swoje przełożenie w ostatnim wniosku, ponieważ uczestniczy w nim 187 beneficjentów instalacji solarnych, 70 beneficjentów instalacji fotowoltaicznej i 16 beneficjentów kotłów na biomasę. Należy stwierdzić, że wykonane 3 zadania powinny w znacznej części  zaspokoić potrzeby naszych mieszkańców w tym zakresie.  

Macie wyjątkowo malownicze tereny rekreacyjne. Czy gminę Konstantynów można nazwać życzliwą turystyce?
Z jakiej bazy noclegowej i gastronomicznej mogą skorzystać potencjalni turyści?
- Nie ukrywam, że od poprzedniego okresu dofinansowania podejmowanych jest wiele zadań, które mają zachęcić turystów do zatrzymania się w naszej gminie. Małymi krokami tworzymy bazę oraz infrastrukturę przyjazną turystom.

W centrum uwagi jest nasza rzeka Bug oraz leżąca nad nią miejscowość Gnojno. Stworzyliśmy 2 punkty – jeden nad rzeką skupiony wokół przeprawy promowej do Niemirowa  (pomimo wielu mankamentów związanych z poziomem wody w okresie letnim projektujemy zmianę jej lokalizacji), oraz powstałe na bazie szkoły podstawowej schronisko „Przystań”, które umożliwia zorganizowanie noclegu dla około 35 osób wraz z zapleczem sanitarnym oraz możliwością przygotowania posiłku.

Stanica harcerska w Gnojnie to też piękne miejsce na odpoczynek w namiocie. Wypoczynek wraz z gastronomią umożliwiają rozwijające się gospodarstwa agroturystyczne, czego przykładem jest znany z organizacji wielu imprez „Zameczek” w Konstantynowie.

 Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiada  przygotowanie ustawy ograniczającej kierowanie samorządami do dwóch kadencji. Co sądzi pan o tym zamiarze?
- Skoro prezes Jarosław Kaczyński przedstawia taką propozycję dotyczącą samorządów, to chciałbym aby dotyczyła ona wszystkich organów, zarówno włodarzy samorządów, jak również posłów, senatorów, radnych różnych szczebli. Nieuzasadnione prawnie jest natomiast pozbawienie możliwości uczestniczenia w kandydowaniu dotychczasowych wójtów, burmistrzów oraz prezydentów miast. Takie podejście sprawi, że będziemy postrzegani jako kraj w którym  nie obowiązują konstytucyjne zasady prawa. Uważam, że najlepszym miernikiem popularności jest zaufanie, jakie się uzyskuje u swoich wyborców. To oni sami powinni decydować, kto będzie nimi kierował, kto będzie ich przedstawicielem. Ustalanie tego z góry nie ma sensu.
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.