Nowa wystawa w klubie BCK Eureka: Zafascynowana naturą
Autor: Istvan Grabowski
Data publikacji: 19.03.2017, 17.38
Istvan Grabowski
Typowo kobiece malarstwo odsłaniające uroki podlaskiej natury to temat nowej wystawy, otwartej w miniony piątek w klubie kultury Eureka. Można ją oglądać do 3 kwietnia.

Bialczanka Renata Charasiumiuk zajmuje się plastyką od kilkunastu lat. Od dzieciństwa pasjonowało ją rysowanie i malowanie, więc wybrała Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nałęczowie, a następnie studia na wydziale artystycznym UMCS. Nie spełniła się jednak w wyuczonym zawodzie. Zajmowała się więc wystawiennictwem, prowadzeniem zajęć plastycznych z dziećmi, uprawą roli, florystyką, a obecnie pracuje w janowskiej firmie Bakaland. Nigdy jednak nie porzuciła własnych pragnień, tak blisko związanymi z obserwacją przyrody.

– Sporo podróżuję, oglądam, podziwiam krajobrazy, a skojarzenia trafiają od razu na papier lub płótno. Wykonałam mnóstwo obrazków i obrazów, które trafiły do prywatnych kolekcji. Teraz postanowiłam zebrać to, co zostało mi w domu i podzielić się pracami z osobami wrażliwymi na piękno natury. Odkryłam, ile inspiracji twórczych znaleźć można choćby w przydomowym ogrodzie – opowiada autorka.

Część prac wystawionych w Eurece to podlaskie pejzaże, kojarzące się z brzaskiem słońca nad Bugiem, rozlewiskiem Krzny, leśnym duktem w okolicach Choroszczynki, czy piaszczystą drogą niedaleko Swór. Czuje się w nich melancholijny klimat i kuszącą oko kolorystykę. Drugi wiodący temat prezentowanych prac to kwiaty pokazane w różnych ujęciach. Oglądać można polne chabry i ogrodowe bratki, soczyste słoneczniki, irysy i róże w różnych kolorach.

- Staram się pokazywać obiekty moich fascynacji w różny sposób, aby nie znudzić siebie i widza. Dlatego stosuję rozmaite techniki, od akwareli przez ołówek i węgiel po olej i akryl – dodaje pani Renata.

Zainteresowanie plastyką nie ogranicza się tylko do

malowania obrazów. Z powodzeniem wykonuje fantastyczne kartki kolekcjonerskie (na różne okazje), bukiety ślubne i kompozycje florystyczne, serwetki, stroiki świąteczne i pisanki wykorzystujące podlaskie motywy zdobnicze. W każdym z tych zajęć jest oryginalna i niepowtarzalna, co sprawia, że jej prace chętnie znajdują nabywców. Po latach nabrała dystansu do życia i nie żałuje, że nie pracuje w wyuczonym zawodzie. Korzysta jednak z przyswojonej wiedzy do spełniania marzeń i jest rada, że artystyczne uzdolnienia przeszły na dorastającą córkę. Swój dorobek plastyczny prezentowała na wystawach zbiorowych i indywidualnych w Białej Podlaskiej i Parczewie. Wyraża nadzieję, że aktualna wystawa w Eurece pozwoli jej odnowić częstsze kontakty z placówkami kultury, tym bardziej, że ma pomysły na kolejne ekspozycje.

KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.