Nowy obiekt z nową nazwą. Domowy szpital z imieniem WOŚP (GALERIA)
Autor: Karolina JASZCZUK
Data publikacji: 12.10.2017, 15.06
fot. Karolina Jaszczuk
Domowy Szpital zyskał imię Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pacjentów odwiedził założyciel i pomysłodawca świątecznej zbiórki - Jerzy Owsiak.
Już funkcjonujący Ośrodek Opieki Medycznej "Domowy Szpital" w Białej Podlaskiej został ponownie otwarty. Od dzisiaj będzie nosił imię Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym uroczystym momencie pracownikom i dyrekcji szpitala towarzyszył sam Jerzy Owsiak z Lidią Owsiak - żoną.



Domowy szpital posiada Zespół Opieki Paliatywnej, Zakład Opiekuńczo-Leczniczy oraz DDOM - Dzienny Dom Opieki Medycznej jest to też miejsce, w którym seniorzy mogą przebywać w ciągu dnia, integrować się z innymi jak i mile spędzać wolny czas.

Fundacja WOŚP przekazała nowemu obiektowi ponad 70 łóżek szpitalnych z materacami i szafkami, 25 specjalistycznych materacy, fotele, wanny, inhalatory i wiele innych sprzętów. Jak mówi dyrektor bialskiego szpitala, 70 łóżek na 75 jest ufundowanych przez WOŚP.

- Nadano imię Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zarówno temu budynkowi, jak i całemu oddziałowi. Cieszymy się bardzo, że sprzęt za 1,47 miliona złotych w dziewięćdziesięciu pięciu procentach stanowi wyposażenie tego miejsca. Jest to absolutny wzór dla wszystkich, którzy chcą mieć takie coś u siebie, aby coś takiego funkcjonowało. Jest to wzór z najwyższej półki. Takie standardy powinny nas otaczać w stu procentach - mówi Jerzy Owsiak.

Jak zapowiada fundacja, sprzęt nadal będzie rozdysponowywany, bo jest to warte zachodu i ma to sens. Sama Lidia Owsiak obiecała hospicjum, że w niedalekiej przyszłości do szpitala trafią kolejne sprzęty na które jest zapotrzebowanie. Do hospicjum trafi także dodatkowy rotor, ponieważ jeden nie jest wystarczający, a cieszy się popularnością wśród seniorów.

- Lubimy być w miejscach gdzie jest dobrze wszystko zorganizowane, a wtedy to nie jest obiecywanie i rozdawanie, tylko bardzo sensowne wspieranie ludzi, którzy robią super robotę. To jest bardzo dobra załoga. Zacznę od tego, że tu się wchodzi i tu się czuje taką empatię, uśmiech, życie i dobre fluidy. Myślę, że mamy co robić do końca świata i jeden dzień dłużej - dodaje Jurek.
ZOBACZ ZDJĘCIA Z TEGO WYDARZENIA
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.