Orkiestra godna podziwu (FOTO)
Autor: Istvan Grabowski
Data publikacji: 12.04.2017, 14.43
fot. Istvan Grabowski
Koncerty orkiestry kameralnej Zespołu Szkół Muzycznych w Białej Podlaskiej ściągają coraz więcej miłośników muzyki klasycznej i szkolna sala koncertowa nie mieści już wszystkich chętnych. Tak było we wtorek 11 kwietnia, gdy po miesięcznej przerwie orkiestra zagrała szlagiery muzyki poważnej, wykonywane w największych salach koncertowych świata.
- Mamy powody do satysfakcji – mówi dyrektor szkoły Maciej Robak. Nasi uczniowie nie tylko znakomicie dają sobie radę na koncertach, ale też osiągają celujące oceny
w sprawdzianach, konkursach i festiwalach. To zaś sprawia, że w ocenie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego nasza placówka plasuje się na dziesiątej pozycji wśród prawie 500 szkół muzycznych w Polsce.

Kolejny koncert u Radziwiłłów, zorganizowany w Wielki Tydzień, dał 18-osobowej orkiestrze możliwość zaprezentowania dzieł utrzymanych w nostalgiczno-podniosłym klimacie. Licznie przybyła publiczność usłyszała, jako pierwszy trzecią część koncertu fletowego e- moll (zwaną alla russo) klasycystycznego kompozytora włoskiego Severio Mercandante. W roli solisty wystąpił młody, ale sprawny technicznie flecista Przemysław Wojtaszek z klasy Katarzyny Pomianowskiej. Zgotowano mu gorące przyjęcie.

Drugą kompozycją, w której uczniowie mogli poczuć się niczym wytrawni instrumentaliści, było Andante Festivo Jeana Sibeliusa, nazywanego narodowym twórcą Finlandii. Słyszało się w niej dostojeństwo i symfoniczną harmonię.

Doskonale wypadł koncert klarnetowy B-dur Karola Kurpińskiego, napisany w 1823 r. w Paryżu na klarnet i orkiestrę symfoniczną. W roli solisty, który doskonale poradził sobie z trudnym technicznie allegro sonatowym, był absolwent Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie, dziś nauczyciel PSM w Białej Podlaskiej w klasie klarnetu Michał Robak.

Trzecim, nie mniej efektownym solistą tego wieczoru był absolwent Akademii Muzycznej im. F. Chopina, obecnie nauczyciel PSM w klasie saksofonu Radosław Żyła. Z godną podziwu gracją wykonał on etiudę nr 4 nuevo tango (artystycznego przetworzenia tradycyjnego tanga) argentyńskiego twórcy Astora Piazzoli.

W programie koncertu nie zabrakło lżejszych standardów, które zagrała z orkiestrą pianistka Klaudia Gałecka, uczennica w klasie fortepianu Violety Druliak. Pierwsza pełna wdzięku kompozycja to słynna Serenada księżycowa amerykańskiego dyrygenta orkiestry Glenna Millera, zaś drugi to też amerykański szlagier Smoke gets in your eses (Dym zamgli ci oczy) Jerome Kerna. I choć oba utwory mają swoje lata, zabrzmiały wręcz przebojowo.

Na finał szkolni kameraliści wykonali starannie arię na strunie G, czyli pełną dostojeństwa i piękna arię orkiestrową suity D-dur Jana Sebastiana Bacha. Warto przypomnieć, że jest to jedno z najczęściej granych dzieł Bacha, napisanych na zamówienie księcia Leopolda Anhall- Kothen. Mimo upływu lat, barokowa kompozycja nic nie straciła ze swego piękna i wdzięku. Miejmy nadzieję, że kolejna odsłona koncertu u Radziwiłłów dostarczy słuchaczom nie mniej wzruszeń i emocji.

Inicjatywa dyrekcji bialskiej PSM to znakomita edukacja muzyczna dla spragnionej ciekawych doznań publiczności.




KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.