Podpalacz w rękach policji. Grozi mu do 5 lat więzienia (FOTO)
Autor: Klaudia Chmiel
Data publikacji: 08.01.2018, 14.00
fot. lubelska.policja.gov.pl
Mężczyzna wpadł, gdy uciekał przez pola z miejsca ostatniego podpalenia. Jego ubrania były przesiąknięte dymem, a ręce miał ubrudzone benzyną.
W miniony piątek dyżurny wisznickiego komisariatu został powiadomiony o trzech podpaleniach na terenie miejscowości Dębów. Ogień strawił złożoną w sterty, sprasowaną słomę oraz drewnianą stodołę, w której znajdowały się opony, elektronarzędzia i wyposażenie łazienek.



Policjanci zareagowali natychmiast, co pozwoliło na ujęcie mężczyzny, gdy ten uciekał przez pola, z miejsca, gdzie dokonał ostatniego podpalenia. 55-latek (mieszkaniec gm. Sosnówka) miał przy sobie zapałki i zapalniczkę. Ponadto czuć było od niego woń dymu, a ręce miał zabrudzone benzyną.



Mężczyzna oprócz podpalenia sterty słomy, wybił szyby w domu i w budynku gospodarczym, a także zniszczył meble ogrodowe. Podpalacz usłyszał zarzut zniszczenia mienia, do którego się przyznał. W sobotę radzyński sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.



Ogień podłożony przez mężczyznę strawił mienie o wartości 50 tys. zł. Grozi za to kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.