Ponad pół doby biegli do mety (FOTO)
Autor: Klaudia Chmiel
Data publikacji: 20.11.2017, 11.53
fot. nadesłane
Rafał Pajdosz, Przemysław Wołosiuk i Robert Sacharuk – to właśnie oni znaleźli się wśród 122 śmiałków, którzy wystartowali w jednym z najtrudniejszych polskich, górskich biegów. Śmiało można rzec, że „Piekło Czantorii” im nie straszne.
Piątkowa noc kojarzona jest głównie z zabawą czy zwykłym odpoczynkiem. Niektórzy mieli nieco inne plany. Trzech reprezentantów naszego regionu zdecydowało się wziąć udział w górskim ultramaratonie „Piekło Czantorii”, który odbył się 17 listopada w Ustroniu koło Cieszyna.

W nocy z piątku na sobotę, równo o północy, ponad 120 osób wystartowało w 63-kilometrowym biegu. Taki dystans może wydawać się niczym nadzwyczajnym w środowisku „ultra”, jednak gdy towarzyszy temu jesienna aura, błoto, śnieg, kamienie i przewyższenia sięgające 5300 metrów – można zacząć się obawiać. Oprócz tego dochodzą niekończące się podbiegi i zbiegi i słynne ostatnie podejście do mety na szczycie Wielkiej Czantorii z pochyleniem 36 procent.



Spośród wszystkich startujących w biegu, zdołała go ukończyć tylko, a może aż, nieco ponad połowa. Tym bardziej na gratulacje zasługują reprezentanci naszego regionu – mieszkańcy Białej Podlaskiej Rafał Pajdosz i Przemysław Wołosiuk oraz pochodzący z Terespola Robert Sacharuk, którzy na mecie stawili się po około 13-14 godzinach.



KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.