POZYTYWNIE ZAKRĘCONA: Trzy dekady z folklorem
Autor: Istvan GRABOWSKI
Data publikacji: 26.02.2017, 13.40
fot. Istvan Grabowski
Energii, zapału i pomysłów może jej zazdrościć wiele dużo młodszych kobiet. Mirosława Sawtyruk z Worgul (gm. Leśna Podlaska) uchodzi za animatorkę życia kulturalnego na wsi. Jest przy tym niezwykle kreatywna. Opowiada o swoim zespole Worgulanki.
31 lat temu pani Mirosława była jedną z założycielek istniejącego do dziś zespołu Worgulanki. Objechała z nim cały kraj. Od lat jest instruktorem Gminnego Ośrodka Kultury ds. artystycznych i cyklicznie organizuje w Worgulach imprezy z udziałem zespołów ludowych z powiatu bialskiego (m.in. słynne Andrzejki z folklorem).

Kierowane przez nią Worgulanki mają się czym pochwalić. Trzykrotnie zapraszano je i nagradzano na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu nad Wisłą. Dwukrotnie zdobywały laury na Sejmiku Wsi Polskiej w Tarnogrodzie (za widowiska obrzędowe „Wielka sobota” i „Swaty do wdowy”).

Worgulanki to jedna z nielicznych formacji ludowych zaskakujących pomysłowością i poszanowaniem tradycji ludowych. Oprócz rzadkich melodii na różne okazje (w tym także religijnych), udało się jej wystawić aż 14 widowisk przypominających zwyczaje dawnej wsi podlaskiej. Przysporzyły one zespołowi wielu nagród i wyróżnień. Ostatnio kobiety odnalazły się w kabarecie. Podczas ubiegłorocznego przeglądu kabaretów Kąkolewisko (październik 2016 r.) zdobyły w Kąkolewnicy pierwsze miejsce wśród kabaretów z całej Lubelszczyzny.
Zaczynały całkiem skromnie. Wiosną 1986 r. otwarty został w Worgulach Klubu Rolnika, pół roku później Wiejski Dom Kultury, prze3mianowany z czasem na filię GOK. Naturalną potrzebą stało się ożywienie nowej placówki. Mirosława Sawtyruk była gorącą entuzjastką starych melodii.  Brakowało tylko odpowiedniego repertuaru. Pomogli jej już nieżyjący  
klarnecista Leon Kurzajewski i etnograf Ada Radzikowska.

- Nigdy nie liczyłyśmy naszych piosenek. Mamy ich pewnie ponad dwieście i są to utwory związane z różnymi porami rolniczego roku. Staramy się nie nadużywać modnego repertuaru biesiadnego, skupiając się na melodiach popularnych kiedyś na wsi – mówi pani Mirka..
Worgulanki pokazują się w podlaskich strojach ludowych, utkanych według oryginalnych wzorów przez zmarłą już seniorkę zespołu Bronisławę Bogusz. Przez ponad dwadzieścia lat była ona podporą śpiewaczek. Obdarzona doskonałą pamięcią potrafiła odtworzyć obrzędy wiejskie oglądane w dzieciństwie. To dzięki niej „Rajko”, „Wieczór Trzech Króli’ i „Tołoka” (zwyczaj darcia pierza, przydatnego na wyprawę ślubną dla panny) zdobyły pierwsze nagrody na wojewódzkich przeglądach teatrów obrzędowych.
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.