Raport Biala24: ile kosztuje kremacja w Białej Podlaskiej?
Autor: Emilia Zaniewska
Data publikacji: 09.12.2011, 00.00
Bialskie kolumbarium nie cieszy się jeszcze wielkim zainteresowaniem (Emilia Zaniewska)
Śmierć to temat tabu, jednak ostatnio rozgorzała dyskusja o kremacji zwłok. W kościołach przypominano wiernym, że zaleca się grzebanie ciał zmarłych, a kremację jedynie dopuszcza. Jak wygląda to w Białej Podlaskiej? Odpowiedź w naszym raporcie.<br>&ndash;

W bialskim Zakładzie Pogrzebowym „Hades” jest możliwość wybrania kremacji jako formy obrzędu pogrzebowego. Pracownicy zakładu wiozą ciało do krematorium w Wyszkowie lub Warszawie. Koszt samej kremacji to 700 zł, do tego doliczany jest transport – 500 zł oraz trumna kremacyjna, która kosztuje 600 zł.


 


– Obecnie przygotowanie zwłok do kremacji odbywa się podobnie jak w przypadku pochówku tradycyjnego, można jednak zrezygnować z typowego ubioru zmarłego i owinąć jego ciało tak zwanym całunem – mówi Franciszek Maksymiuk, właściciel bialskiego zakładu pogrzebowego „Hades”.


 


Następnie ciało zmarłego składane jest do specjalnej trumny kremacyjnej pozbawionej farby, lakieru i uchwytów. Nie powinny w niej się znajdować rzeczy, które mogłyby zakłócić przebieg kremacji (np. zegarki, rozruszniki serca, telefony komórkowe itp.).


 


Proces spopielenia zwłok trwa około czterech godzin. Urządzenie wprowadzające usytuowane jest tak, aby rodzina i bliscy mieli możliwość obserwacji wprowadzania zwłok do komory spalania. Przed umieszczeniem w urnie, prochy osoby są jeszcze rozdrabniane w odrębnym urządzeniu. Po spopieleniu rodzina zmarłego otrzymuje świadectwo kremacji.


 


Aby dokonać spopielenia zwłok w bialskim „Hadesie” wymagane są dwa dokumenty: akt zgonu i dyspozycja zmarłego lub testament, w którym zmarły pozwolił na kremację po śmierci. Urnę z prochami umieszcza się później w kolumbarium, które w Białej istnieje od listopada 2007 roku.


 


Przy pogrzebach ciężko jest mówić o ekonomii, jednak kremacja jest bardziej opłacalna niż tradycyjne chowanie zwłok. Przykładowo, ceny trumien wahają się w granicach od 850 do 4500 zł. Za najtańszą urnę zapłacić trzeba około 350 zł, a za najdroższą ponad 1000 zł. Oczywiście podczas spalenia zwłok wymagana jest też trumna kremacyjna, jednak jej cena to około 600 zł. Koszt samej kremacji różni się w zależności od miasta i odległości, na jaką zwłoki będą musiały być przetransportowane do najbliższego zakładu kremacyjnego. Z Białej Podlaskiej do najbliższego krematorium za transport trzeba zapłacić 500 zł.


 


– Miejsce w kolumbarium kosztuje 3000 zł. Mieszczą się tam dwie urny. Jest to na pewno tańsze od przyzwoitego pomnika. Nie trzeba martwić się o sprzątanie miejsca grobu, bo tym zajmują się pracownicy administracji. Również wykopanie grobu na urnę jest tańsze. Wiele osób jest zwolennikami kremacji ze względu na brak miejsca na cmentarzach i wiele obowiązków podczas pielęgnacji zwykłego grobu – podkreśla Maksymiuk.


 


Oficjalnie o kremacji i liturgii przedstawiciele Kościoła wypowiedzieli się podczas zebrania Komisji Episkopatu Polski. Utrzymana została zasada, że najpierw należy odprawić mszę w kościele lub kaplicy nad trumną z ciałem i dopiero później rozważyć jego spopielenie.


 


– Całe dzieło zbawienia dokonało się w ciele, bo Chrystus został pochowany w grobie w formie cielesnej. Dlatego ta forma jest dla chrześcijanina najbardziej odpowiednia – tłumaczył abp Stanisław Gądecki, zastępca przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski dla portalu internetowego nowiny.pl.

KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.