Roztańczony jubileusz "Flesza" (GALERIA, WIDEO)
Autor: Klaudia Chmiel
Data publikacji: 21.03.2018, 11.33
fot. JK
- Naszym największym osiągnięciem jest to, że istniejemy od 20 lat - mówiła Magdalena Wieczorek, podczas uroczystości zorganizowanej z okazji dwóch dekad istnienia zespołu tanecznego "Flesz".
W niedzielny wieczór (18 marca) hala Miejskiego Ośrodka Kultury w Terespolu wypełniła się po brzegi. Tak duża frekwencja świadczyła o tym, jak zespół "Flesz" jest ceniony przez społeczność nadbużańskiego miasteczka.

Uroczystość jubileuszowa rozpoczęła się występem chóru Corda Vox, na którego czele stoi Tomasz Jezuit. Warto również wspomnieć, że chór często towarzyszy zespołowi tanecznemu na różnego rodzaju wydarzeniach. Tak było też przy okazji wczorajszego wieczoru. Corda Vox kilkukrotnie powracał na scenę by umilić czas zebranym gościom.

- "Flesz" zaczął się 20 lat temu, ciągle trwa, ciągle tańczy. Cały czas dajemy koncerty, występujemy, przygotowujemy nowe programy. Przychodzą nowe dzieci, cieszymy się, że jest ciągłe zainteresowanie naszym zespołem. Mam nadzieję, że dalej będzie się to toczyć przynajmniej tak jak do tej pory – mówi Magdalena Wieczorek, instruktorka zespołu.

Zespół taneczny "Flesz" jest swego rodzaju terespolską "perełką". – To nie jest tylko zespół, to są prawdziwi artyści, którzy uczestnicząc w licznych turniejach, konkursach czy uroczystościach miejskich, powiatu, województwa i zagranicą, zawsze reprezentują nasze miasto, nasz Terespol – przyznaje burmistrz Jacek Danieluk. – W tej chwili trudno jest mi sobie wyobrazić, żeby tego wspaniałego zespołu i tych uśmiechniętych dzieci i młodzieży oraz dumnych rodziców nie było. Jestem przekonany, że jeszcze co najmniej kilka pokoleń takich tancerzy zostanie wychowanych.

"Flesz" towarzyszy około 80 osób od 5 roku życia aż do około 50.  – Zawsze chciałam tańczyć. Jeszcze gdy byłam w przedszkolu pani Magda prowadziła rytmikę. Tak mi się to spodobało, że postanowiłam dołączyć do zespołu. Najbardziej w tańcu kocham to, że można wyrazić siebie. Pomimo tego, że te kroki są w pewnym sensie narzucone, można zrobić je po swojemu, tak jak czujemy – mówi Oliwia Panasiuk. – Kiedyś chciałabym mieć swoją grupę taneczną. Chciałabym innych zachęcić do tego, żeby tańczyli – dodaje.

Okrągły jubileusz był okazją, by tancerze mogli dać pokaż swoich umiejętności. Na parkiecie zaprezentowało się kilkadziesiąt osób - od najmłodszej grupy do najstarszej. Warto dodać, że przypadku ostatnich tancerek, był to poniekąd ich sceniczny debiut.


ZOBACZ ZDJĘCIA Z TEGO WYDARZENIA
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.