Są dopłaty dla rolników. A dla pracowników?*
Autor: Aleksandra Zaniewicz, KJ
Data publikacji: 10.10.2017, 16.00
fot. archiwum
Afrykański Pomór świń stał się ogromnym problemem w powiecie bialskim. Strefą zagrożenia był objęty niemalże cały powiat. Kolejne ogniska pojawiały się jak grzyby po deszczu przez co wiele gospodarstw zostało zamkniętych. Spowodowało to także likwidacje miejsc pracy.
Walka rolników i władz z wirusem trwa już ponad dwa lata. Trzoda chlewna jest masowo wybijana w mniejszych i średnich gospodarstwach. Ich właściciele mogą liczyć na dopłaty od Państwa za każdą zlikwidowaną świnie czy też hodowle, a na co mogą liczyć i jakie mają prawa  pracownicy zwalniani z powodu nieuzasadnionej przedwczesnej likwidacji stanowisk pracy? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do prawnika - Aleksandry Zaniewicz z Kancelarii Radcy Prawnego Krzysztofa Szczęsnego.

- W związku z wystąpieniem w powiecie bialskim afrykańskiego pomoru świń (ASF) likwidowane są masowo hodowle świń, a także wykrywane kolejne ogniska choroby, czego konsekwencją jest rozwiązywanie umów o pracę z pracownikami zatrudnionymi w zakładach pracy, których głównym przedmiotem działalności jest chów i hodowla świń. Przyczyną rozwiązań umów o pracę jest likwidacja stanowisk pracy.

Zlikwidowanie stanowiska pracy zwalnianego pracownika musi nastąpić w wyniku zmian organizacyjnych, które są przeprowadzane w zakładzie pracy i pociągają za sobą konieczność zmniejszenia zatrudnienia. Zmiany organizacyjne uzasadniające likwidację stanowiska pracy powinny być rzeczywiste i nie ma wątpliwości co do konieczności ich przeprowadzenia. Jednakże pojawiają się sytuacje, że pracodawcy jeszcze przed faktycznym powstaniem zagrożenia chorobą, przedwcześnie dokonują wypowiedzeń umowy o pracę uzasadniając wypowiedzenie likwidacją stanowisk pracy. Sytuacje te pojawiają się na obszarze zapowietrzonym (minimum 3 km) i zagrożonym (minimum 7 km), obowiązujących wokół zakładu pracy, w którym wystąpiła choroba, a nawet na terenach niezagrożonych chorobą afrykańskiego pomoru świń (ASF). Należy podkreślić, że likwidacja stanowiska pracy nie może służyć za pozorną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę. Pracodawca zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy – kodeks pracy wypowiadając umowę o pracę zawartą na czas nieokreślony obligatoryjnie w formie pisemnej powinien uzasadnić wypowiedzenie. Pracodawca musi prawidłowo, zgodnie ze stanem faktycznym podać przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę,  ponieważ wskazane przyczyny są dla niego wiążące. W przeciwnym razie podczas ewentualnego postępowania sądowego nie będzie mógł argumentować zasadności rozwiązania umowy z pracownikiem na podstawie innych okoliczności niż powoływane w treści wypowiedzenia. Podana przyczyna powinna być prawdziwa, zrozumiała oraz konkretna. Informacja o przyczynie wypowiedzenia musi być podana do wiadomości pracownika najpóźniej w dniu wypowiedzenia umowy - dodaje Aleksandra Zaniewicz.

Pracodawcy niejednokrotnie przystępują do likwidacji miejsc pracy jeszcze przed wydaniem decyzji o zlikwidowaniu hodowli przez powiatowego lekarza weterynarii.

- Kierownik usłyszał od kogoś, że mają u nas wybijać świnie. Świnie nadal są, ale mąż już otrzymał wypowiedzenie. Dwaj ochroniarze też zostaną wyrzuceni z pracy, bo nie będą mieli co robić, kogo pilnować. - mówi pracownica jednego z przedsiębiorstw na terenie gminy Kodeń.

Jakie działania może podjąć pracownik w takiej sytuacji?

- Jeżeli według pracownika likwidacja stanowiska pracy jest pozorna lub przedwczesna, pracownikowi zgodnie z art. 44 w zw. z art. 264 ustawy - kodeks pracy - przysługuje prawo do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę do sądu pracy w terminie 21 dni od doręczenia mu pisma wypowiadającego umowę o pracę. Powództwo może być wytoczone bądź przed sąd właściwości ogólnej pozwanego, bądź przed sąd, w którego okręgu praca jest, była lub miała być wykonywana, lub przed sąd, w którego okręgu znajduje się zakład pracy. Jeżeli sąd pracy ustali, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nie określony jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy - stosownie do żądania pracownika - orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu - o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu. Odszkodowanie co do zasady stanowi równowartość wynagrodzenia pracownika za okres wypowiedzenia - czyli za dwa tygodnie, jeden miesiąc albo maksymalnie trzy miesiące - dodaje prawnik.

Porada prawna została udzielona przez Kancelarię Radcy Prawnego Krzysztofa Szczęsnego z/s w Białej Podlaskiej, ul. Zamkowa 14, pok. 5-7, numer telefonu 83 343 15 58.

KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.