Skrajna nieodpowiedzialność rodzica. Był pod wpływem i wiózł dziecko
Autor: Klaudia Chmiel
Data publikacji: 10.04.2018, 10.50
fot. lubelska.policja.gov.pl
Mężczyzna jechał motocyklem wraz ze swoim synem. W pewnym momencie 36-latek stracił panowanie nad pojazdem i wywrócił się. 10-letni chłopiec trafił do szpitala. Ojcu nic się nie stało.
Do wypadku doszło wczoraj przed godziną 15 w Rudnikach (gm. Międzyrzec Podlaski). Gdy na miejsce przybyli policjanci, małym chłopcem zajmowała się już załoga pogotowia ratunkowego. Okazało się, że 10-latek ma złamaną nogę.

Mundurowi ustalili, że ojciec chłopca zabrał go na przejażdżkę po polnych drogach.

– 36-latek z gminy Międzyrzec Podlaski był na tyle lekkomyślny, że przewoził syna motocyklem niedopuszczonym do ruchu oraz nie posiadając uprawnień do kierowania jednośladem. Co gorsze, okazało się, że przewożąc syna znajdował się pod wpływem alkoholu – informuje kom. Wojciech Lesiuk z bialskiej komendy. Mężczyzna miał prawie pół promila w wydychanym powietrzu.

Podczas przejażdżki 36-latek stracił panowie nad motocyklem i przewrócił się. Mężczyźnie nic się nie stało, ale ucierpiał jego syn, który ze złamaniem lewej nogi został przewieziony do siedleckiego szpitala. Lekkomyślny rodzic poniesie konsekwencje za spowodowanie wypadku drogowego. Odpowie również za prowadzenie motocykla bez uprawnień i w stanie po użyciu alkoholu.
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.