Wielkie serca darczyńców
Autor: Istvan Grabowski
Data publikacji: 28.01.2017, 10.57
fot. archiwum
Rozmowa z Riadem Haidarem, szefem bialskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przede wszystkim o podsumowaniu tegorocznej zbiórki.
Co sprawia, że znany lekarz i działacz samorządowy aktywnie uczestniczy w zbiórce darów orkiestry serc?
- Idea towarzysząca orkiestrze mówi wszystko. Żaden człowiek, któremu leży na sercu dobro i zdrowie drugiego człowieka, nie powinien pozostać wobec niej obojętny. Pieniądze, jakie zbieramy w czasie kwesty i licytacji orkiestrowych gadżetów, wykorzystywane są chlubnie przez Fundację WOŚP na zakup sprzętu medycznego ratującego życie tysiącom pacjentów. Trudno mi w tej chwili podać ilość placówek szpitalnych, które skorzystały z pomocy Fundacji Jurka Owsiaka, ale jest ich mnóstwo. Wśród nich także Wojewódzki Szpital Zespolony w Białej Podlaskiej. Ja uczestniczę w pracach bialskiego sztabu po raz osiemnasty, angażując się jak potrafię. Z pewnością będę wspierał ideę orkiestry w latach następnych. Zależy mi, by jak najlepiej służyć miejscowej społeczności.  Chcę podkreślić, że w finałach Orkiestry nie chodzi o bicie rekordów. Ważna jest sama idea, która potrafi otworzyć serca tak wielu ludzi.

Ilu wolontariuszy wyruszyło w tym roku na ulice Białej Podlaskiej?
- Zarejestrowaliśmy w naszym sztabie 433 wolontariuszy z Białej Podlaskiej i okolic. W tej grupie znaleźli się ludzie w różnym wieku: uczniowie różnych typów szkół, lekarze, pielęgniarki, pracownicy kultury i seniorzy. Ogromnie cieszy mnie spontaniczność wolontariuszy i życzliwość darczyńców. Rzadko zdarzało się, by ktoś odmówił wrzucenia do puszki choćby symbolicznej złotówki. Dzięki temu udało się w tym roku zebrać 146 tys. 480 zł. 

Od dwudziestu pięciu lat kweście towarzyszy publiczna licytacja zgromadzonych gadżetów. Co znalazło się wśród nich w tym roku?
- Było ich kilkaset, bo darczyńcy do ostatniej chwili znosili je nam do sztabu. Były tam m.in. : porcelanowe serduszka i kubeczki, koszulki WOŚP, kolacja z posłem S. Żmijanem, zwiedzanie Sejmu RP, kalendarze, ciasta, obrazy, maskotki, zestawy herbaciane, zabawki, pluszowe maskotki, obrazy, rzeźby drewniane, naczynia szklane i, płyty CD. Rozeszły się wszystkie w różnych cenach. Najwyższą cenę 5 tys. zł uzyskało złote serduszko podarowane sztabowi przez bialską firmę Polkres.

Co dzięki orkiestrze zyskali pacjenci bialskiego szpitala?
- Największa ilość sprzętu medycznego trafiła na oddział neonatologii, którym kieruję. Od 2010 r. nosi on imię Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dzięki życzliwości fundacji 95 proc. sprzętu potrzebnego do ratowania życia najmłodszych pacjentów pochodzi ze społecznych zbiórek orkiestry serc. Są wśród nich: respiratory, inkubatory, przyłóżkowe aparaty rentgenowskie, kardiomonitory, pompy infuzyjne, urządzenia do badań analitycznych i inne. Oprócz tego bialski oddział geriatryczny w 100 proc. został wyposażony w sprzęt medyczny pochodzący ze zbiórek orkiestry. Dzięki temu pacjenci leczeni są w przyzwoitych warunkach. Warto dodać, że do bialskiego szpitala trafił od Fundacji WOŚP sprzęt warty 4,5 mln zł.
KOMENTARZE
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usługi zgodnie z polityką plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.